wtorek, 14 grudnia 2010

Pada śnieg, pada śnieg


Sypie u nas na całego! I niestety straszliwie wieje. Nosa z domu nie wystawiamy. Grzejemy się przy kominku. I tak jest dobrze :-)
Kartki świąteczne wysłane, porządki powolutku się robią. Bez pośpiechu, bez napięcia...

Na obiad stołówkowych wspomnień czar - mielony nadziewany pieczarkami, puree ziemniaczane i groszek z marchewką :-) Chlebek rośnie przy kominku, niedługo zacznie pachnieć w piekarniku :-)
Fajny dziś dzień :-)
Miłego dnia wszystkim! Pomimo zawieji i zamieci! :-)

2 komentarze:

dompodsosnami pisze...

O rrrrany, jak mi zapachniał przez Ciebie taki mielony z pieczarkami!!!
Zauważyłam, że najlepsze jedzenie to przeważnie jest w szkolnych i przedszkolnych stołówkach, panie tam gotujące zwykle dokonują cudów, żeby dzieciaki zechciały łaskawie zjeść obiad. Mniam! Wdzięczna pamięć o wszystkich Paniach kucharkach w rzeczonych stołówkach...

wiosanka pisze...

A jak pięknie pachną obiadkiem bluzeczki przedszkolaków! :-)