piątek, 10 grudnia 2010

Zimowo

Przyszła i czaruje :-) Zachwyca, kusi obietnicą Świąt... Pobieliła świat, nie oszczędzając niczego. Kto?
Hu hu ha! Nasza zima zła! ;-)

Tylko nasza ogrodowa huśtawka, tak jakby się wcale nie cieszyła z nadejścia zimy :-) Przybrała postawę co nieco nostalgiczną ;-)

Dziś u nas jest naprawdę pięknie. Nasypało w końcu śniegu, a do tego co chwila na niebie pojawia się cieplutkie słoneczko. Uwielbiam takie zimowe dni! :-)

Mój starszy smyk nabył w przedszkolu niefajny kaszel więc dziś został w domu. Ale nie obyło się bez zimowego spaceru na sankach, no i oczywiście bez robienia świątecznych kartek :-)
Mamy już w tym zakresie pewne doświadczenie, bo w ubiegłym tygodniu byłam u Pawełka w przedszkolu i z kilkoma innymi rodzicami, razem z całą grupą czterolatków robiliśmy takie kartki. To było wspaniałe przeżycie i cenne doświadczenie. Już wiem, że tam gdzie są dzieci, zwłaszcza wiele dzieci, nie powinno być brokatu! :-)
Zatem nasze kartki brokatu nie zobaczyły, ale i tak są piękne, a przynajmniej podłoga w salonie i mydło w łazience nie mienią się wszystkimi kolorami tęczy :-)
Tomcio też dzielnie popełniał dzieło rękodzielnicze ;-) A oto efekt :-)



2 komentarze:

dompodsosnami pisze...

Śliczna zima! :D
Jak to dobrze, że wciąż potrafimy dostrzec jej urok, a nie tylko narzekać na nią. ;))

wiosanka pisze...

Dziś to można sobie narzekać :-) Chlapie, ciapie, wieje i jest po prostu obrzydliwie. Zimo wróć! :-)