środa, 19 stycznia 2011

Mój pierwszy raz

Chciałabym Wam coś zaprezentować. Z taką pewną nieśmiałością... bo popełniłam swój pierwszy w życiu scrap :-) To znaczy, pewnie para-scrap. No dobra, zrobiłam okładkę do kalendarza wykorzystując materiały do scrapbookingu. O, to jest właściwe określenie :-)



Zrobiłam sobie małe zakupy w craftmanii i postanowiłam coś z tego wykombinować. Szalenie spodobał mi się ten papier, z motywem podróżniczym. A nadarzyła się świetna okazja ponieważ mój mąż dostał bardzo fajny kalendarz z okładką w kolorze fioletowym, którego całym sercem nienawidzi, więc rzucił go na bok i spisał na straty :-)

Powody małej ilości ozdób są dwie :-) Po pierwsze to mój całkowity pierwszy raz i wszystko robię z wielką nieśmiałością, a po drugie mój mąż zdecydowanie nie lubi kwiatków, pierdotków, falbanek, koronek i tego wszystkiego co mi się ze scrapbookingiem kojarzy :-) Oszczędność ozdób jest zdecydowanie w jego stylu więc mam nadzieję, że prezent przypadnie mu do gustu :-) Jeszcze go nie widział :-)

W planach mam już kolejne prace, tym razem nie będę musiała oszczędzać na ozdobach więc sobie poszaleję, bo śliczności zakupiłam, że ho ho! :-)

3 komentarze:

Frywolitka pisze...

no pieknie, wchodzisz do rodziny small rękodzielników :)

wiosanka pisze...

Frywolitko! :-) Ty to i small i big i hudge :-)
Ale dziękuję :-)

Gosze pisze...

Wiosanko, super wyszedł kalendarz, czekam na kolejne :) scrapy oczywiście :)