niedziela, 6 lutego 2011

Zaproszenia

Wczorajszy okropny dzień upłynął nam na robieniu zaproszeń na Pawciową zabawę urodzinową, bo 5 urodziny mojego szkraba nadchodzą wielkim krokami :-) Takie coś zmajstrowaliśmy z synkiem.



Ja wycinałam i zajmowałam się tasiemkami, Paweł naklejał papierowe elementy i stempelkował :-)

Dziś pogoda już lepsza, nawet byliśmy na spacerze nad morzem, ale niestety Pawciowi przyplątał się paskudny kaszel :-( Ponieważ wyjazd już w piątek wieczorem, mamy pięć dni siedzenia w domu i kurowania... Będzie masakra, bo jeszcze kilka spraw do załatwienia przed wyjazdem mi zostało ;-) Ale jak zwykle damy radę, byle tylko do piątku wszyscy byli zdrowi! Proszę o kciuki! ;-)

8 komentarzy:

moemagda pisze...

Witaj...
Wpadłam przypadkiem i zostaję :)
Fajnie tu u Ciebie... Ja robiłam zaproszenia w listopadzie na 5 urodziny mojej córci (są na moim blogu) niedługo druga córcia ma urodzinki... więc szukam pomysłu.
Pozdrawiam M.

dompodsosnami pisze...

No wspaniałe są zaproszenia, bardzo mi się podobają, a już najlepsze na świecie jest to, że Pawełek razem z Mamą je robił.:D

wiosanka pisze...

Depesiu, właśnie o to chodziło! ;-)

Moemagda - witaj!! :-) Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś. Zaraz popatrzę też na Twoje zaproszenia :-)

Klarysa. pisze...

Zaproszenia śliczne;) Zdrówka życze;)

Gosze pisze...

no widzę, że się rozkręcasz!!! Super, takie marynarskie wyszły. Bardzo mi się podobają, a gdzie Ty wiosanko mieszkasz, że masz tak blisko morze? My mieliśmy wczoraj pojechać, ale cały dzień padało :(

wiosanka pisze...

Gosze, mieszkam pod Koszalinem, do Mielna mam 10 km :-)

Frywolitka pisze...

W Pawciu jak widać drzemie artystyczna dusza, tak jak i w Tobie Aniu - niektóre talenty nie od razu się ujawniają

wiosanka pisze...

Frywolitko :-)
Tak, tak.. na przykład do frywolitek ;-)
Buziaki!!