środa, 16 marca 2011

Cuda i cudeńka

Kilka dni temu udało mi się wygrać candy u Doroty. Ucieszyłam się ogromnie, a dziś wręcz oniemiałam z zachwytu ponieważ przesyłka do mnie doszła. Oszołomiło mnie bogactwo, uroda i ilość wygranych cukierasków! Popatrzcie sami.
 Dorotko, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję!!  No to teraz ogarnie mnie szał tworzenia :-)

W dodatku, wielką niespodziankę zrobiła mi też moja Mama. Przyjechała i ot tak sypnęła mi takimi cudnościami! :-)

Rewelacja, prawda? :-)

5 komentarzy:

kajka pisze...

O ile tu tego!!! ;-)

dompodsosnami pisze...

O rrrrrrany, no to teraz dopiero będą cudeńka powstawać!
Mamowe najładniejsze są, bezdyskusyjnie! :D

Gosze pisze...

aaaaaaaaaa chyba zaraz tam pojadę i zmuszę do podzielenia się ;)
naprawdę ogromnie Ci zazdroszczę :)

moemagda pisze...

GRATULACJE! Cukierkowy odlot!
Pozdrawiam M.

wiosanka pisze...

Dzięki dziewczyny :-)
Skarby naprawdę niezwykłe :-)

Gosze - wpadaj kiedy chcesz! :-) Zapraszam!

Już coś dziś zrobiłam, ale zdjęcia zrobię jutro - w dziennym świetle lepiej wszystko widać :-)