niedziela, 8 maja 2011

Łebskie diznozaury

Są takie miejsca, gdzie wraca się często i zawsze z zachwytem. My mamy takie jedno całkiem blisko :-) To Park Dinozaurów w Łebie. Wczoraj wieczorem wymyśliliśmy z mężem, że dziś zabierzemy tam dzieciaki. I tak jak przewidywaliśmy - były tym zachwycone! :-) Co widać na roześmianych buziach :-)

Flinstonowie :-)

Ha! Mój ci on! ;-)

Ach ci mężczyźni...

Z bratem wszędzie jest fajnie! Nawet w paszczy!

No w końcu ktoś mi zrobił zdjęcie ;-) I to z kim! Tyranozaur w pełnej krasie, a ja taka malutka!

Biały koniś!

I czarny :-)

Pa pa!


A u czekoczyny świetne candy! Może mi się poszczęści? Chciałabym bardzo, bo cudne cukiereczki do wygrania :-)

3 komentarze:

kajka pisze...

Śliczne fotki Aniu. Ciekawa jestem jak to całe Żelkowo wygląda, hahaha.
U mnie jest Cadny, torebeczka zawieszka, zapraszam. ;-)

wiosanka pisze...

Dzięki Żelciu! Już lecę się zapisać :-)

A to Żelkowo... no cóż... takie normalne, wioseczka taka, no dobra - mieścinka ;-)

wiosanka pisze...

Hmmm...
Dlaczego znikają moje komentarze? :-/

Kajuś, wielkie dzięki jeszcze raz, a to Żelkowo to wiesz ;-) Taka sobie mieścinka po prostu, bardzo niewielka ;-)

Buziaki!
Lecę się zapisać na candy! :-)