wtorek, 7 czerwca 2011

O Kopciuszku i o Wróżce...

Koniec maja i początek czerwca zawsze jest u nas bardzo intensywny. Z tego powodu doba straszliwie się kurczy i czasu na komputer po prostu brak :-) Ale postaram się nadrobić wszystkie zaległości. Dziś Kopciuszek :-)
Już chyba kiedyś pisałam, że jestem zachwycona Pawła przedszkolem. Atmosferą, paniami, ich pomysłami i wszystkim tym, co dzieci w przedszkolu przeżywają. W tym roku panie wzięły się i za nas - rodziców :-) Z okazji Dnia Dziecka, przygotowaliśmy dla naszych maluszków przedstawienie. Kopciuszka :-) Zabawa była wyśmienita, stres ogromny, próby prześmieszne, piękne kostiumy z teatru, a miny naszych dzieci gdy nas zobaczyły - BEZCENNE :-)
Mnie przypadła bardzo wdzięczna rola Wróżki :-) Pląsałam, czarowałam, pomagałam Kopciuszkowi ubrać się na bal, a w wielkim finale sypałam na dzieci i innych "aktorów" confetti. Było rewelacyjnie :-)

Wszyscy aktorzy jeszcze przed występem

Wróżka zjawia się u Kopciuszka ;-)

Na balu

Wróżka szaleje - confetti leci na widownię ;-)
W przedszkolnym ogrodzie, po występie

Od naszych dzieciaczków dostaliśmy moc uścisków, wielkie uśmiechy i piękne kwiatki :-) I to była prawdopodobnie moja pierwsza, lecz nie ostatnia taka rola :-) Pawcio do tego przedszkola będzie chodził jeszcze rok, a Tomcio właśnie się dostał do pierwszej grupy :-) Rozkręcę się aktorsko ;-)

3 komentarze:

Justyna pisze...

Widać że przedstawienie się udało.....jak byłam małą dziewczynką też grałam rolę wróżki w Kopciuszku :)
Pozdrawiam i dziękuję za udział w candy

Dorota pisze...

Wielkie brawa dla rodziców za zaangażowanie :) Świetna ekipa, super wyglądacie :)

wiosanka pisze...

Dziewczyny! Zabawa byłą rewelacyjna! Emocje jak przed maturą i wielka trema, ale warto było! :-)