piątek, 30 grudnia 2011

Kalendarze do wzięcia

Zimno, buro, szaro i smutno u mnie za oknem. Nastrój w sercu też chmurny i zbuntowany, bo ja chcę śniegu, mrozu, nart, a tu wychodzi na to, że w tym roku się nie da...
Pokopałam się też wczoraj sama ze sobą, bo okazuje się, że nie rozumiem świata, nie rozumiem dlaczego wyczekiwane maluszki, zamiast w objęcia kochanych rodziców, odchodzą w szeregi Aniołków...
No ale nie o tym miało być.
Wczoraj wieczorem liczba odwiedzin na moim blogu przekroczyła 10 000! Jest to dla mnie naprawdę wielka radość. I chciałabym Wam za to jakoś podziękować, moi odwiedzający :-)
Skoro cukiereczki na Nowy Rok, to kalendarze oczywiście :-) Dwa - komplecik. Jeden książkowy, drugi na biurko. Takie właśnie trochę zbuntowane, z popękanymi sercami, drapieżne lekko, jak ja wczoraj. Zimowe  ;-)



A tak wygląda środek kalendarza książkowego :-)
Zasady takie, jak wszędzie :-) Proszę o komentarz i notkę o candy z linkiem do mnie na swoim blogu. Będzie mi również bardzo miło, jeśli dołączycie do moich obserwatorów.
Zapisy do 30 stycznia, dzień później ogłoszę zwycięzcę.

czwartek, 29 grudnia 2011

Świąteczne obrazki i warstwowiec

Piękne były te Święta! Szkoda tylko, że bez śniegu. Ale atmosfery świątecznej i bez śniegu u nas nie zabrakło :-)





No ale Święta już minęły, świąteczna atmosfera się skończyła, tym bardziej, że cała nasza rodzina poległa na różne odmiany jelitówki :-( Ale zmobilizowałam się wczoraj wieczorem i w ramach poświątecznego rozruchu zrobiłam warstwową karteczkę.

Dorota - dziękuję raz jeszcze! :-)

czwartek, 22 grudnia 2011

Prawie ostatnie prezenty

Komplet zawieszek na nalewki spodobał się tak bardzo, że w pośpiechu musiałam zrobić jeszcze jeden. Nie byłam pewna, czy dam radę, ale udało się :-) Pudełko nieco płytsze, bo poprzednie było moim zdaniem trochę za duże. No i papiery na pudełku już nie świąteczne, bo moje zapasy się wyczerpały :-)











A tu jeszcze dwa przepiśniki, zrobione już jakiś czas temu, ale musiały dotrzeć do adresatek :-) Papiery z Makowego Pola :-)

To wszystko prezenty więc zgłaszam je do 3 wyzwania na Scrapek.pl. Nagroda do wygrania cudowna, a konkurencja duża więc nie odpuszczę :-)

Ubraliście już choinkę? Ja nie wytrzymałam do Wigilii i z chłopakami ubrałam już w poniedziałek. Ale była frajda! I zrobiliśmy "pożalsięboże łańcuch"! :-) Jest cudowny, najpiękniejszy i w ogóle :-) A wczoraj piekliśmy świąteczne, cytrynowo-pomarańczowe ciasteczka Tusi. Pychotka :-)
Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem po takich wspólnych działaniach z moimi chłopakami wypompowana i padnięta. A oni wręcz przeciwnie ;-) Ale i tak jest cudnie, bo jesteśmy i robimy coś RAZEM. I o to chodzi w te Święta, prawda? ;-)

wtorek, 20 grudnia 2011

Kto nie lubi nalewek?

No właśnie, jest taki ktoś? Ja uwielbiam. Moja ukochana to pigwówka :-)
A tutaj prezent dla Państwa, którzy uwielbiają nalewki zarówno kosztować jak i produkować. Zawieszki na nalewki i wina domowej roboty zapakowałam w pudełeczko, które można właściwie od razu stawiać pod choinką :-)











Tak bez kalendarzyków nie może być ;-) Mam jeszcze dwa. Romantyczny vintage i klasyczny - biało czarny. Cóż ja poradzę, że uwielbiam je robić? ;-)

Wszystkie przedmioty to prezenty pod choinkę, więc zgłaszam je do 3 wyzwania na Scrapek.pl

niedziela, 18 grudnia 2011

Świąteczny exploding box i jeszcze kalendarzyki

Czy wiecie, że Elise Rebel jest kolekcją świąteczną? ;-) Oto dowód :-)

 






Zrobiłam jeszcze dwa kalendarzyki (produkuję je niemalże hurtowo ;-)), w klimacie jednakże całkiem innym od poprzednich.

Ostatnio bardzo polubiłam takie kolory i nastrój takich prac.

Zgłosić je do wyzwania prezentowego na Scrapek.pl? No to zgłaszam :-)

piątek, 16 grudnia 2011

Prezentowo

Zawsze uważałam, że kalendarze, notesy, zeszyty na przepisy i inne takie drobiazgi to doskonałe prezenty. W tym roku mam przyjemność kilka takich prezentów zrobić :-)
Kalendarz stojący z Elizy :-)
Ten kalendarz ma całkiem spore rozmiary, jego baza to karta A4. Karty z poszczególnymi miesiącami zawieszone na długaśnych, ozdobnych pinezkach. To już drugi taki, jaki zrobiłam, niestety pierwszy "uciekł" mi przez sfotografowaniem ;-)
I jeszcze dwa przepiśniki. Pierwszy na bazie fajnych papierków z Makowego Pola - Forget me not.
A drugi z połączenia papierków Rapakivi i elementów do wycinania Lemonadowej kolekcji - Summer Kitchen :-)
Przepiśniki zgłaszam do zabawy na Scrapek.pl -Prezent pod choinkę :-)

czwartek, 15 grudnia 2011

Kalendarzyki

Powoli mogę już zacząć pokazywać to, czym zajmowałam się ostatnio :-) Dziś trzy kalendarzyki. W rolach głównych - ukochana Elise Rebel stworzona przez genialną anai i Forget me not z Makowego Pola.



A teraz jeszcze króciutko o naszym wczorajszym popołudniu ;-)  Oczywiście wszystko się świetnie udało, było śmiesznie i wzruszająco :-)
Nasza mała gwiazdeczka
Kolędujące Żabki

i na deser Maryja w obrusie ;-)
Nie spadł mi z głowy, choć kilkakrotnie próbował ;-)