piątek, 17 lutego 2012

Zimowy album - część 1

Postanowiłam, że szybko wywołam zdjęcia z naszego zimowego wyjazdu do Wieżycy i zrobię z nich album. Padło na album z szarych kopert, bo pamiętam jak przyjemnie robiło mi się grudniownik (który jednak nie jest projektem dla mnie - leży niezapełniony, bo codzienne artystyczne wpisy to zupełnie nie moja bajka...)
Dziś pokażę pierwszych 5 podwójnych kart. Docelowo ma być ich 20 :-) Okładki też jeszcze nie ma, zrobię ją na końcu.




Świetne w takim albumie jest to, że na każdej kartce, w każdej chwili można sobie dopisać jakąś przypomnianą myśl czy wydarzenie. No i mogę sobie chlapać ecoliną do woli! :-)

4 komentarze:

elima pisze...

Świetny pomysł. Chciałam rodzicom w rocznicę zrobić fotoksiążkę, ale widząc Twój album pomyślałam, że pokuszę się o zrobienie czegoś własnymi rękoma ;)
Super wygląda :)

dompodsosnami pisze...

Wspaniały pomysł, że nie wspomnę o wykonaniu. ;) Jak cudnie za kilka lat będzie się wspominało taki wyjazd!

kajka pisze...

No i znowu te fotki! Tego w sklepie nie kupisz! ;-)

niebezpiecznie natchniona pisze...

Ile się tu dzieje. Aż oczy trudno oderwać.