środa, 8 sierpnia 2012

Album bardzo wakacyjny

Nie wiem czy dam rade sensownie napisać tego posta, bo gapię się w telewizor na mecz Polaków z Rosjanami i emocje mną szargają ogromne! To będzie w skrócie.
Album kopertowy ze zdjęciami z naszej pierwszej dużej wyprawy kajakowej po Słupi dwa lata temu.











Album jest bardzo wakacyjny, umieściłam więc na drugiej stronie bardzo wakacyjny tekst letniej piosenki Boney M - hooray, hooray, it;s a holi, holi-day... :-)
I lecę na mecz, bo tam nie najlepiej się dzieje, kurcze, kurcze :-(

5 komentarzy:

Angela Sz pisze...

Świetny album !
Bardzo mi się podoba :D

Obserwuję i liczę na mały rewanżyk :)
www.blog.angelika.blogspot.com

Pozdrawiam :)

kajka pisze...

Piękna pamiatka!
Ja też dokończyłam album dla Ciotki Stefka, tej z Australii, ale muszę zapytać czy wolno mi pokazać, bo to jednak bardzo osobiste jest. Ale straszną frajdę miałam i chyba to nie będzie mój ostatni album. Pozdrawiamy Was Aniu, serdecznie!!!

Karmeleiro pisze...

Uwielbiam oglądać albumy! A ten Twój jest rewelacyjny, uchwycilaś w nim tą letnią cudną beztroskę.

lore-mia pisze...

WOW!!!!
Cos swietnego!!!!
Musze pomyslec o moim...narazie zmuszam sie do wywolania zdjec i wrzuceniu ich do pudelka....

Matilde pisze...

Rewelacyjny albumik!